
Po morzach się tłukę, po dalekich morzach,
gdzie tęsknota mną miota jak fala okrętem
widzę lądy nieznane skroś pienne bezdroża,
widzę lądy radosne, słońcem uśmiechnięte
Chociaż wabią do siebie słodką obietnicą,
płynę dalej szalony! – gubiąc myśli wątek,
na zawsze zostanie dla mnie tajemnicą,
że się nigdy nie mogę zrównać z horyzontem
Tylko Żeglarz Najmądrzejszy, Wszechświata Kapitan,
co żegluje w zbiedzonych serc ludzkich głębinie,
Wie najlepiej, najpewniej: W gwiazdach o tym czyta,
kiedy wreszcie osiągnę horyzontu linię.
/Zbigniew Jasiński – Na horyzoncie/
—————————————————————————————————————————————