Zadrgał rozgłośnie strop niebios zgięty – 25.12.2016
Gwiazdy na niebie zalśniły łzawo,
Mistyczna cisza musnęła świat,
Księżyc wchodzący złoto i rdzawo
Blask swój na śnieżne zagony kładł.
Ziemia jak grota z lodowej bryły
Błyska światłem i wszerz i wzdłuż,
Po firmamencie gęsto się wiły
Złociste smugi wieczornych zórz.
Świat czegoś czeka z niecierpliwością,
Drży, gdy grudniowa nadchodzi noc,
Ma się cud spełnić zwany: Miłością,
Nad ziemią boska zawisła moc.
Pragnął wyzwolić Bóg ludzkie plemię,
Od pierworodnych wykupić win,
I w tę noc cicha ma zejść na ziemię,
W człowieczej szacie sam Boski Syn!
Ludzkość otwarła domostwa swoje,
Chce, by w nie wstąpił Zbawiciel-Bóg,
By siał dokoła łask swoich zdroje,
Pobłogosławił ojczysty próg!
Zadrgał rozgłośnie strop niebios zgięty-
Przepowiedziany ziścił się cud?
Na ziemię schodzi Bóg-Niepojęty,
By ukochany swój zbawić lud.
/Zofia Knapczyk/
—————————————————————————————————————————————–
Brak komentarzy to “Zadrgał rozgłośnie strop niebios zgięty – 25.12.2016”