Droga Krzyżowa dla Młodzieży – 20.03. 2015
Chętni gimnazjaliści wzięli udział w Drodze Krzyżowej. Rozmyślając pragnęli refleksji o męce Pańskiej. Modlitwę wstępną i końcową poprowadził ks. Andrzej Gaj, rozważania poszczególnych stacji uczniowie.
Scenariusz Drogi Krzyżowej dla Młodzieży
P: Canti Liturgici -Tu sei la mia vita (Instrumental)
https://www.youtube.com/watch?v=WY8_mogO1iY
Prowadzący:
Panie, chcemy dziś przejść z Tobą d r o g ą niewyobrażalnego cierpienia, męki, agonii i śmierci. Chcemy być przy Tobie Jezu zdradzony, wyśmiewany i poniżony. Przeżywać z Tobą chwile, w których chwieje się wiara, miłość i przyjaźń. Chryste daj nam odczuć w sercach rany zdradzonej ufności, zagubionej zażyłości, utraconej pewności. Panie nie wiem tylko, czy jesteśmy na to gotowi? Panie, bo cóż oznacza dziś dla nas młodych ludzi podążać za Tobą i nieść krzyż?
—–
Jednocześnie dziękujemy Ci za dotychczasowe łaski, którymi obdarzyłeś nas i naszych najbliższych. Dziękujemy Ci również za ponowne odkrycie Ciebie i Twego majestatu. Prosimy odkrywaj sens naszego życia, bo szukamy spraw i uczuć, które określiłyby Twoje istnienie. Bardzo potrzebujemy Twej opieki, miłości, zrozumienia. Boże spraw, aby ten trudny czas postu był dla nas wypełniony wiarą, nadzieją i miłością.
—
Matko Bolesna, w tych czasach kiedy większość ludzi unika cierpienia, chociaż jest ono tak niezbędne dla doskonałego wypełnienia przykazań i rad Twojego Boskiego Syna uproś wszystkim odprawiającym te Drogę Krzyżową siłę do dźwigania własnego krzyża aż na sam szczyt Golgoty /Pilinio Correa Oliveira/
Stacja I – Jezus na śmierć skazany
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył.
Jezu nigdy nie zrobiłeś nic złego, ale zostałeś skazany na śmierć przez Piłata, jakbyś był przestępcą. Nie próbowałeś się bronić. Za moje grzechy zostałeś uznany winnym i skazany na śmierć. A ja, czy potrafię nie osądzać, oceniać, nie winić innych? Czy potrafię milczeć, znosić upokorzenia?
P: Tak mnie skrusz, tak mnie złam
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami. I tyś, która współcierpiała, Matko bolesna przyczyń się za nami.
Stacja II – Jezus bierze krzyż na ramiona swoje
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył.
Jezu, bierzesz krzyż na swoje ramiona. On jest ciężki, bardzo ciężki. Czynisz to za niegodziwości moje. Bierzesz krzyż, bo mnie kochasz i chcesz naprawić zło, które czynię. Jeśli kocham Chrystusa wezmę i ja swój krzyż. Boże mój daj mi siłę do przyjęcia krzyża: nie narzekać w trudnościach życia. Pragnę, aby moja droga wypełniona była miłością do Ciebie bowiem przez krzyż pokazujesz mi, jak znaleźć drogę do życia wiecznego. Panie otrzymaliśmy łaskę za Twoją ofiarę na krzyżu – możemy być zbawieni.
P: Zbawienie przyszło przez krzyż
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami. I tyś, która współcierpiała, Matko bolesna przyczyń się za nami.
Stacja III – Jezus po raz pierwszy upada pod krzyżem
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył.
Jeśli naprawdę chcę podążać śladem Jezusa to muszę stracić życie ? to znaczy zmienić sposób myślenia o świecie; muszę zostać wyleczony ze ślepoty ? muszę dostrzegać rzeczy, które były poza moją uwagą i zrozumieć to, co było dla mnie wcześniej niezrozumiałe. Panie ja ciągle upadam grzesząc, zbaczam z trasy, nie widzę Twoich śladów. Często nie potrafię i nie chcę się podnieść, bo tak mi jest wygodniej. Nie umiem zaakceptować cierpienia, brak mi wiary. Chryste, gdy upadam pod ciężarem swojego krzyża pomóż mi wstać za każdym razem.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami. I tyś, która współcierpiała, Matko bolesna przyczyń się za nami.
Stacja IV – Jezus spotyka Matkę swoją
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył.
Jezu zmęczony, poraniony niesiesz krzyż ludzkości. Na drodze spotykasz swoją matkę. Widzisz jak bardzo cierpi patrząc na Ciebie.
Panie, ja chyba nie dostrzegam cierpień mojej matki zatroskanej zabieganej, zapracowanej. Ona cierpi tak, jak Twoja, bo ja nie potrafię postępować właściwe.
P: Tak mnie skrusz, tak mnie złam
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami. I tyś, która współcierpiała, Matko bolesna przyczyń się za nami.
Stacja V – Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył.
Spotkanie Jezusa z Szymonem z Cyreny jest żywą lekcją naszej wiary, bowiem mamy do wyboru: iść z Bogiem lub akceptować zło. Nie możemy przecież zapomnieć, że cierpienie i wiara sprawia, że podążamy drogą zbawienia.
Spotykając Szymona Bóg podpowiada nam jak nieść nasz krzyż życia. Doskonale wiemy, że nie jest to łatwe zadanie. Nękają nas choroby, jesteśmy głusi na wołanie innych, egocentryczni, samolubni. Podążamy za komercją i tanim blichtrem, bo tak jest ciekawiej i łatwiej. Jednak Szymon pozwala nam poznać istotę prawdy naszej wiary.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami. I tyś, która współcierpiała, Matko bolesna przyczyń się za nami.
Stacja VI – Weronika ociera twarz Jezusowi
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył.
Weronika mimo brutalności rzymskich żołnierzy nie bała się otrzeć Twoją twarz Panie. Swoim postępowaniem przełamała strach i obawę. Jej serce ujrzało coś więcej niż posiniaczoną twarz Chrystusa. Ujrzała dobroć Boga mimo smutku i bólu. Weronika przypomniała nam, że w każdym człowieku, który cierpi i idzie na Golgotę Panie, możemy znaleźć ubogich swoich braci. Możemy im pomóc otrzeć łzy, kiedy się smucą wesprzeć ich modlitwą.
—
Tylko czystym sercem możemy zobaczyć Jezusa.
Pytamy wciąż: Jakie są nasze twarze? Niestety często nie zwrócone ku Jezusowi. Spoglądają na Boga bokiem, podejrzliwie i ozięble. Nasze oczy udają nie widzieć krzyża, nasze uszy zdają się nie słyszeć jego upadku.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami. I tyś, która współcierpiała, Matko bolesna przyczyń się za nami.
Stacja VII – Jezus po raz drugi upada pod krzyżem
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył.
Panie wiele razy upadamy w życiu. Nasza wiara jest jak ściana wspinaczkowa czasem i trudna droga w górach. Są chwile, kiedy spadamy w dół, tracimy z oczu docelowe miejsce. Jezu z Twoją pomocą będziemy przymocowani do skały i możemy wspinać się po najwyższych górach życia. Proszę daj nam silną wiarę, aby wspiąć się wysoko nie zapominając o przepaściach czyhających na nas.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami. I tyś, która współcierpiała, Matko bolesna przyczyń się za nami.
Stacja VIII – Jezus pociesza płaczące niewiasty
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył.
W drodze na Kalwarię, Pan spotyka płaczące niewiasty. Kobiety jerozolimskie opłakują cierpienia Jezusa, jakby było to cierpienie bez nadziei. Patrzą na jego ramiona widzą krzyż, ale nie widzą drzewa, które jest symbolem odkupienia i zbawienia człowieka. Pan pocieszył zapłakane niewiasty i otworzył im oczy na łzy prawdziwej skruchy.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami. I tyś, która współcierpiała, Matko bolesna przyczyń się za nami.
Stacja IX – Jezus po raz trzeci upada pod krzyżem
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył.
Już po raz trzeci, Jezus upada pod krzyżem. Droga nie była długa, ale męcząca. Kolejny Twój upadek jest bardziej bolesny bowiem jesteś mocniej wyśmiewany i upokorzony. Wielkość i ciężar krzyża zależy od naszych grzechów. Panie, czy starczy Ci ramion, aby nieść nasze grzechy?
Jezus niesie krzyż ludzkiego cierpienia i grzechu. Wziął w pełni świadomie, bez słowa, bez sprzeciwu. Miłosierny Ojcze, który jesteś źródłem przebaczenia i świętości, pomóż nam zrozumieć i żyć poświęcając się dla innych.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami. I tyś, która współcierpiała, Matko bolesna przyczyń się za nami.
Stacja X – Jezus z szat obnażony
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył.
Panie Jezu, zostałeś z szat obnażony okryty hańbą w oczach swej matki i tłumu. Dziś również w wielu rodzinach nie ma miejsca dla Ciebie. Nie szanowane jest Twe słowo, sakramenty i dzień święty. Zdarza się, że ludzie młodzi epatują swoja nagością przed kamerą, czy w internecie. Chcą zaspokoić egoizm, megalomanię, próżność. Chciwość na pieniądze powoduje, że porzucają swą godność.
Panie oświeć nas i pomóż ubrać nasze rodziny w wiarę, zrzucić maskę złudzeń. Przebacz tym, którzy niszczą takim zachowaniem, jedną z najpiękniejszych wartości człowieczeństwa.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami. I tyś, która współcierpiała, Matko bolesna przyczyń się za nami.
Stacja XI – Jezus do krzyża przybity
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył.
Panie był to najtrudniejszy dzień w Twoim życiu. Ludzki grzech miał tragiczne następstwo.
Zostałeś przybity do krzyża. Poczułeś się zdradzony, szyderczo wyśmiany i porzucony. Również dzisiaj przybijamy Cię gwoździami rozpusty, złości i nienawiści.
—-
Panie dla nas dziś to najbardziej dramatyczne wydarzenie i istota chrześcijaństwa, która daje nam asumpt do przebaczania innym. Uczy nas miłości, modlitwy i pokuty w żmudnej drodze do zmartwychwstania. Rozpacz rozsadza nam serce, kiedy widzimy wokół nas niesprawiedliwość. Mamy nadzieję w Tobie Panie, że w pełni zrozumiemy tajemnicę zbawienia i moc krzyża.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami. I tyś, która współcierpiała, Matko bolesna przyczyń się za nami.
P: Sursum Corda – Rozpięty na ramionach
Stacja XII – Jezus umiera na krzyżu
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył.
Chrystus cierpiący na krzyżu dał na odpuszczenie grzechów. Krzyż jawi nam się, jako znak triumfu, a nie kary, jako znak życia, a nie śmierci.
—-
Panie naucz nas przebaczać i kochać przyjaciół , jak i wrogów.
Panie naucz nas błogosławić im.
Panie naucz nas byśmy umieli być z nimi solidarni w bólu i cierpieniu.
Spójrzmy na Jezusa, bo on umarł, żeby nam dać życie wieczne.
Tobie, Jezu ukrzyżowany, mądrość i moc Boga, cześć i chwała na wieki wieków.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami. I tyś, która współcierpiała, Matko bolesna przyczyń się za nami.
Stacja XIII – Jezus z krzyża zdjęty
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył.
Panie Jezu, tych, którzy Cię kochali pozostali z Tobą i zachowali wiarę. W czasie agonii i śmierci, kiedy świat myślał, że zło zatriumfuje i że głos prawdy, miłości, sprawiedliwości, pokoju jest wyciszony, ich wiara nie osłabła.
Jezus z krzyża zdjęty-wzruszająca scena, obraz miłości, bólu, żalu i czułości matki. Wiele razy miała go na kolanach, teraz trzyma go martwego na rękach. Panie zwracamy się do Ciebie, by nasze matki miały siłę nas podnosić w trudach naszego życia.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami. I tyś, która współcierpiała, Matko bolesna przyczyń się za nami.
Stacja XIV – Jezus do grobu złożony
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył.
Grób jest ostatnim etapem umierania Chrystusa w czasie Jego ziemskiego życia; Jest znakiem Jego najwyższej ofiary dla nas i dla naszego zbawienia. Panie przebacz nam nasze grzechy i wybaw nas od wszelkiego zła. Pamiętaj o tych, którzy nie znają Ewangelii i tych wszystkich, którzy przez obojętność i egoizm są daleko od Ciebie.
Panie Jezu Chryste, pomóż nam zrozumieć znak pustego grobu, który przemawia do nas, aby stać stał się żywym źródłem wiary, miłości i nadziei.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami. I tyś, która współcierpiała, Matko bolesna przyczyń się za nami.
P: Adoramus Te (Giovanni Pierluigi da Palestrina)
Opracowała: Joanna Wieczorek
Brak komentarzy to “Droga Krzyżowa dla Młodzieży – 20.03. 2015”