Przywitała białym puchem – 29.12.2016
29 grudnia 2016
I ruszyła z wiatrem.
Dmie przez pola i rozłogi,
Zapomniane dawno drogi,
Straszy groźna pani.
Przywitała białym puchem
Wszystkie w lesie drzewa;
Wicher warczy jękiem głuchym,
Wśród konarów śpiewa.
Szyby skrzą się do księżyca
Wzorzystymi witrażami.
Hula, wyje, dmie śnieżyca
Mróz czerwieni ludziom lica
Stulistnymi różyczkami.
Zimno i wiatr wszędzie dmucha,
Mróz strumyki ściął,
Wyje, wieje zawierucha,
Każdy człowiek w ręce dmucha.
/T.D./
—————————————————————————————————————————————–


Brak komentarzy to “Przywitała białym puchem – 29.12.2016”