Pewnego razu – a było to w owym najradośniejszym dniu w roku, w wigilię Bożego Narodzenia -26.12.2015
Pewnego razu – a było to w owym najradośniejszym dniu w roku, w wigilię Bożego Narodzenia – stary Scrooge siedział zapracowany w swoim kantorze. Na dworze było zimno, wietrznie i mglisto. Słyszał, jak na zewnątrz chodzą ludzie, posapując i pokasłując, bijąc rękami w piersi i przytupując, żeby się rozgrzać. Miejskie zegary wybiły dopiero trzecią, a było już całkiem ciemno – zresztą przez cały dzień było ponuro – i w oknach sąsiednich kantorów migotały płomienie świec jak czerwone smugi rozmazane w lepkim, brązowym powietrzu. Mgła wdzierała się przez każdą szparę i dziurkę od klucza, a była tak gęsta, że choć zaułek należał do najwęższych, przeciwległe domy ledwo w niej majaczyły. Patrząc na owe mętne opary, opadające coraz niżej i osnuwające wszystko posępnym mrokiem, można było pomyśleć, że Natura uwzięła się na ludzi i knuje im zgubę (…).
/Karol Dickens-Opowieść wigilijna/
—————————————————————————————————————————————–
Brak komentarzy to “Pewnego razu – a było to w owym najradośniejszym dniu w roku, w wigilię Bożego Narodzenia -26.12.2015”