Uczyńcie Wasze życie niezwykłym-26.06.2015
Serdecznie Wam dziękuję za dyskretnie wplecione moje słowa do scenariusza, które wzruszyły mnie do łez. Jak wiecie (niektórzy) – ten typ tak ma:) Za podwójne piękne róże
i szczere życzenia:)
Życzę Wam głębi, o której nostalgicznie marudziłam. Powtórzę za Barbarą Stefańską:
Życzę Wam radości zasiewu, wytrwałości oczekiwania i najpiękniejszych zbiorów tam, gdzie codziennie zostawicie swoje serce, swój umysł i swoje siły.
Życzę niepokoju, który nie pozwala trwać bezczynnie, szerokiego spojrzenia, które pomaga dostrzegać prawdy ukryte, takiej radości, przy której smutek zamiera, a pragnień tak czystych, że od nich niebo błękitnieje.
Życzę jasnych dni i ładu w duszy, prostej ścieżki w gąszczu codzienności.
Niech Wasze serca będą wolne od nienawiści, ręce pełne dobrych czynów, zrywanych jak kwiaty – w trudzie codzienności.
I niech błękit rozpościera się nad Waszym wędrowaniem…
Trwa wielka sztuka, dopiszcie swój wers…
Mocno wytężycie słuch, usłyszycie wołanie…
Pamiętajcie, że tylko w swoich marzeniach człowiek jest naprawdę wolny… nigdy nie jest za późno, by szukać świata ze snów…
Pamiętajcie:
Kwintesencję życia trzeba wysysać tak, aby się nie udławić…
By stawić czoło miażdżącej przewadze wroga nieustraszonego.
Być marynarzem świata, płynącym do wszystkich portów.
Stawiać podesty, by naprzód móc działa posuwać z całkowitą nonszalancją.
Tańczyć, klaskać, zachwycać się, krzyczeć, skakać, dążyć, unosić się!
/W swojej wypowiedzi wykorzystałam fragment książki Dead Poets Society/
————————————————————————————————————————————————
