Świat ma wiele gniazd… – 8.05.2015
Na tle lasów biegnących smolną wstążką w dal
Maluje się konturem domku śnieżna biel
Na lewo ciągną się łąki utkane bławatem,
Pachnie mięta, skowronek dzwoni pieśń skrzydlatą.
Z okna czasami głowę staruszek wychyla,
Brat srebrzysty księżyca, przyjaciel motyli.
Przez palce skaczą kulki czerwone różańca,
Srebrny staruszek srebrem objął świata krańce.
Czasem przypłyną ludzie w chatkę pustelnika,
On burze im uśmierza niebieską muzyką.
Jakże dobra jest owa samotność słoneczna.
Jedną chwilę tak przeżyć, to jest przeżyć wieczność.
/Roman Kamiński/
—————————————————————————————————————————————–
—————————————————————————————————————————————–
—————————————————————————————————————————————–




