Monthly Archives: listopad 2015

Zdaje mi się, że widzę… gdzie? – 21.11.2015

21 listopada 2015
   5585696_THa0l
Methinks, I see… where?
-In my mind’s eyes.
/Shakespeare/
Zdaje mi się, że widzę… gdzie?
Przed oczyma duszy mojej.
—————————————————————————————————————————————–

Dziecko i dzieciństwo to wyjątkowa łaska – 20.11.2015

20 listopada 2015

Dziecko i dzieciństwo to wyjątkowa łaska.

/Charles Peguy/

—————————————————————————————————————————————–

Że jest inaczej-19.11.2015

19 listopada 2015
507-sonnenuntergang-in-einer-tollen-lageGdy stanąłem w lesie na rozstaju dróg
Podążyłem tą mniej uczęszczaną,
I wiedziałem, że to znaczy już,
Że jest inaczej.
/Robert Frost/
———————————————————————————————————————————————–

Niepewność jest taka smutna i wystawia na ciosy-18.11.2015

18 listopada 2015

Niepewność jest taka smutna i wystawia na ciosy,

a wątpliwości rozdzierają ciało równie mocno jak katowskie obcęgi.

Lepiej być pewnym siebie, błądząc, niż niepewnym, mając rację.

/Dorota Terakowska/

————————————————————————————————————————————————

Był człowiek imieniem Hiob – 17.11.2015

17 listopada 2015

Najsłynniejsze święte księgi świata- Księga Hioba ZOBACZ

[…] Cierpienia pełno jest na świecie, pełno dokoła nas. […]  Jeśli to wiemy, inaczej popatrzymy na człowieka imieniem Hiob, który spogląda z kart Biblii swoim przesmutnym i mądrym spojrzeniem. Chcielibyśmy zasypać go pytaniami.
– Hiobie, ty, który cierpiałeś, powiedz nam, skąd się bierze cierpienie? Hiobie, dlaczego Bóg do niego dopuszcza – Hiobie, jaki jest sens tego cierpienia?
Ale Hiob milczy. I musimy nauczyć się czytać nie tylko jego słowa, ale i jego milczenie. Był człowiekiem imieniem Hiob. Człowiek sprawiedliwy, dobry, bogobojny. Człowiek bogaty, szanowany, sławny. Człowiek szczęśliwy. Otoczony rodziną. Żona dała mu dziesięcioro dzieci. Siedmiu synów i trzy córki, a wszyscy oni trzymali się wzajemnie bez waśni i swarów, jakie bywają w wielu rodzinach. W stajniach Hioba tupały konie, na pastwiskach pasły się woły i osły. [?] Czeladź i służba cicho i sprawnie doglądała dobytku. A Hiob siedział pośród swojego szczęścia. [?] Chwalił Boga, który stworzył ten wspaniały świat. Niebo uśmiechało się twarzą słońca, tak promienistą twarzą, jaką rysują na piasku patykiem małe dzieci. Nawet Bóg uśmiechał się z nieba, patrząc na Hioba. Tak. Są na świecie ludzie źli i niepamiętający o Bogu, ale Hiob jest inny. Hiob jest naprawdę sprawiedliwy.
Wśród duchów otaczających tron Boga stał Szatan. Przystanął niby wicher, który dopiero co wyrywał drzewa i strącał głazy, a nagle cichnie i porusza tylko bezszelestnie listkami oliwki.
– Skąd idziesz? – zapytał go Pan Bóg.
– Obszedłem dokoła ziemię.
– A widziałeś tam sługę mojego, Hioba? Widziałeś, jaki jest sprawiedliwy i bogobojny?
Ironiczny uśmiech przemknął po twarzy Szatana.
– Czyż Hiob za darmo jest dobry i bogobojny? Czy nie obudowałeś go szczelnie szczęściem, rodziną i dostatkiem? Spróbuj zabrać mu to wszystko. Zobaczymy, czy nie będzie cię wtedy przeklinać.
– Dobrze – odrzekł Bóg.  Masz go w swojej mocy. Nie odbieraj mu tylko życia. […] Był piękny dzień w kraju Hus. Człowiek imieniem Hiob zarządził z rana wszystko jak codziennie i siadł przed domem patrzeć na zieleń swoich sadów. […] Nagle przybiegł zdyszany sługa. Hiob otworzył oczy.
– Co się stało?
– Sebejczycy napadli na nas, gdy oraliśmy pole, a osły pasły się obok. Zabrali całe bydło, a czeladź pozabijali. […]
Jeszcze nie skończył mówić [?] , gdy drugi sługa nadbiegł jak tamten zziajany.
– Co się stało?
– Paśliśmy owce, gdy nagle z nieba spadł piorun. […] Spalił wszystkie owce i pasterzy. […] mówił, kiedy zjawił się trzeci sługa, a miał twarz zalaną łzami.
– Co się stało?
– Twoi synowie i córki siedzieli przy wieczerzy u najstarszego. Nagle przyszła wichura, zatrzęsły się węgły domu, runął sufit i przygniótł twoje dzieci. Wszystkie pomarły. […] Hiob wstał, rozdarł swoją szatę i upadł na kolana.
– Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Pan dał, Pan wziął, niech imię Jego będzie błogosławione.
Światło dnia ściemniało. Zadrżały od podmuchu drzewa. To Szatan zatrząsł się ze złości. Hiob po tym wszystkim jeszcze błogosławi Boga!

/A. Kamieńska, Był człowiek imieniem Hiob, [w:] Książka nad książkami, Warszawa 1988/

—————————————————————————————————————————————–

Podziękowanie – 16.11.2015

16 listopada 2015

 034     Podziękowanie
Dziękuję Ci że nie jest wszystko tylko białe albo czarne
za to że są krowy łaciate
bladożółta psia trawka
kijanki od spodu oliwkowozielone
dzięcioły pstre z czerwoną plamą pod ogonem
pstrągi szaroniebieskie
brunatnofioletowa wilcza jagoda
złoto co się godzi z każdym kolorem i nie przyjmuje cienia
policzki piegowate
dzioby nie tylko krótkie albo długie
przecież gile mają grube a dudki krzywe
za to
że niestałość spełnia swe zadanie
i ci co tak kochają że bronią błędów
tylko my chcemy być wciąż albo albo
i jesteśmy na złość stale w kratkę
/Jan Twardowski, Który stwarzasz jagody, Kraków 1990, s. 59./

Nie, nie dla wiedzy podróżujemy – 15.11.2015

15 listopada 2015
201015-205ce-57464373-m750x740-u7e67f201015-3aed2-57464374-m750x740-uf997b
—————————————————————————————————————————————
Nie, nie dla wiedzy podróżujemy. Nie po to też podróżujemy, by na chwilę z codziennych trosk się wyrwać i o kłopotach zapomnieć […]. Nie, nie żądza wiedzy nas gna ani ochota ucieczki, ale ciekawość, a ciekawość jak się zdaje, jest osobnym popędem, do innych niesprowadzalnym.
/Leszek Kołakowski/
—————————————————————————————————————————————
201015-5cfa4-57464382-m750x740-uf9399201015-a3fd8-57464357-m750x740-u551f9
—————————————————————————————————————————————

Człowiek miewa w życiu takie chwile – 14.11.2015

14 listopada 2015
2t
Człowiek miewa w życiu takie chwile, że lubi otaczać się przedmiotami, które przypominają smutek.
/B. Prus/
—————————————————————————————————————————————

Ja to mam szczęście (…) -14.10.2015

14 listopada 2015

Ja to mam szczęście,
że w tym momencie
żyć mi przyszło, w kraju nad Wisłą…

We wtorek 10 listopada 2015 r. odbyła się w naszej Szkole akademia z okazji 97 rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości.

11 listopada pozostaje dla Polaków na zawsze datą wiekopomną. W tym dniu po raz pierwszy od 123 lat, mogli znów stanowić o swoich losach i o przyszłości Ojczyzny.

11 listopada – to klamra walk o niepodległość, rozpoczęta w chwili ostatniego rozbioru w 1795 roku i prowadzonych bez ustanku przez kilka kolejnych pokoleń. Na to wymarzone przez tyle dziesiątków lat zwycięstwo złożyły się nie tylko sprzyjające okoliczności polityczne.

Gdyby nie duch wolności żyjący w narodzie, wola powrócenia do niepodległego bytu na nic by się zdały wysiłki zaborców do unicestwienia narodu polskiego. Na wspaniałym podłożu niepodległości mogło błyszczeć męstwo żołnierza, geniusz dowódców i utworzenie suwerennej II Rzeczpospolitej – słowem wszystko, co świadczy o wielkości narodu.

W walce o niepodległość Ojczyzny śmierć ponieśli najlepsi synowie narodu. Mogiły powstańców rozrzucone są po lasach. Mogiły straconych w cytadeli, mogiły zesłańców na dzikich stepach Syberii, mogiły legionistów były i są świadectwem, że warto było walczyć do końca.

 ————————————————————————————————————————————–
Hen! Poza wioską, na rozdrożu,
Tam, gdzie do lasu łan przytyka,
Brzozowy stoi krzyżyk w zbożu;
-Drzemie mogiła żołnierzyka.
Brzozowy krzyżyk w zbożu skryty,
Jodła go zdobi zamiast cyprysu
I z zeschłych liści wieniec zwity-
Biała tabliczka bez napisu.
Kiedy raz pytał dwóch żołnierzy,
By, który mi o niej opowiedział:
,,Nieznany żołnierz tutaj leży”
Odrzekł – tylem się dowiedział (…).

————————————————————————————————————————————–

Po wielu latach niepodległości musimy dziś pamiętać, że Mamy szczęście, że w tym momencie żyć nam przyszło, w kraju nad Wisłą?, a także o tym, iż utrzymanie niepodległego bytu państwowego nie mniejszych wymaga wysiłków, niż jego zdobycie.

Wszyscy uczestnicy akademii byli pod wrażeniem pięknej, poetyckiej treści przedstawionego montażu, prezentacji multimedialnych oraz wzruszającej muzyki.

Jeśli ze strachu wyrzekasz się prawdy-13.11.2015

13 listopada 2015

Jeśli ze strachu wyrzekasz się prawdy, oznacza to, że nie jesteś wolny.
/Dorota Terakowska-Samotność bogów/

—————————————————————————————————————————————–

« Poprzednia strona — Następna strona »