Amicus vitae – 16.06.

Amicus vitae medicamentum
/Cyceron/

Honores saepe mutant mores, sed raro in meliores.
/Plutarch/

Navigare necesse est, viv?re non est necesse.
/Przysłowie łacińskie/
![]()
Opt?mum medicamentum quies est.
/Przysłowie łacińskie/

Impăres nasc?mur, pares mor?mur
/Przysłowie łacińskie/

Kochać samego siebie – to początek romansu na całe życie.
/Oskar Wilde/
Od bram dalekich wschodu słońcaBoże Narodzenie to znak, że do naszych domów zawitał ceremoniał wigilijnej wieczerzy, dzielenie się opłatkiem, zapach żywej choinki, kolędowanie i bliskość wcielonego Boga…
Boże Narodzenie to znak, że do naszych serc zawitała chwila dobrej woli, odwrócenie się od zakłamania, fałszu, nieporozumień…
Boże Narodzenie to czas szczególnych spotkań z najbliższymi, niespodzianką prezentów, uwielbienia Syna Bożego położonego na sianie i wiarą płynącą ze świadomości, że Bóg dla nas stał się człowiekiem…
Boże Narodzenie to czas radości dla zatroskanych, otwarcia serc dla narodzin Zbawiciela, spojrzenia w niebo i znalezienia gwiazdy betlejemskiej, światła dla umysłu, zaszczepienia spokoju w sercach…
Radość Bożego Narodzenia daje klucz, aby otworzyć wszystkie drzwi zamknięte i światło, aby rozwiać wszelkie ciemności w naszym życiu. Niech Bóg da nam nadzieję, spokój i ciszę!
W ten szczególny czas Betlejemskiej Nocy kiedy przeżywamy po raz kolejny Pamiątkę Narodzenia naszego Zbawiciela, pragnę złożyć z serca płynące życzenia wszystkim byłym i obecnym uczniom, rodzicom, absolwentom i przyjaciołom: zdrowych, pogodnych, spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności w nadchodzącym Nowym Roku 2023.
Już rozległymi polami, łąkami kroczy jesień. Gdzie swój urok rzuci, tam wnet spadają liście z drew i wieje jesienny wiatr. Wieje, szumi i śpiewa prawiąc baśń o minionych pokoleniach. O czasach przeszłych, o Polsce sławnej w ,, złotym wieku”. Przyroda słucha tej baśni, jak zaklęta. Wiatr zaś gwarzy, czasem dla zabawy podrywa z ziemi zeschnięte liście w rytm walczyka. Czai się dookoła monotonność. Stare, omszałe dęby, jodły, sosny, buki, które pamiętają koronację królów polskich, wieki potęgi Polski, stoją teraz…bez dźwięku i życia. Ileż one mogłyby nam powiedzieć… Niestety, jakaś zła pani odebrała im mowę. Gwarzą one jednak swych liści szelestem i biadają nad losem swoim. Ziemia, po których kroczyły stopy ludzi sławnych i wielkich, która była zroszona krwią niewinnych, leży dziś martwa, nieczuła… A może śpi i śni o dziejach minionych? Rzeki szemrzą swą pieśń codzienną, ponurą, trwożliwą. Cała przyroda jest w smutku i jakby narzekała: ,,zła i niedobra jesieni”! Nawet słońce świeci bez uśmiechu i patrzy smutno na krajobraz okrutnej jesieni. Na szczęście tylko do wiosny, bo wtedy się Ziemia znowu się obudzi, rozwinie pąki drzew i przyozdobi łąki kwieciem…..